UE przygotowuje plany reakcji na masowy rosyjski atak hybrydowy
Ambasadorowie UE przeprowadzili rozmowy za zamkniętymi drzwiami na temat tego, jak wspólnota zareagowałaby, gdyby rosyjski atak hybrydowy doprowadził do wielu ofiar śmiertelnych – dowiedział się portal Politico od dyplomatów.
Przetłumaczono automatycznie z angielskiego oryginału; wersja angielska jest wiążąca.
Stolice Unii Europejskiej po cichu rozpoczęły przygotowania na wypadek, gdyby na szeroką skalę przeprowadzony rosyjski atak hybrydowy doprowadził do wielu ofiar śmiertelnych – podał portal Politico w opublikowanym w środę raporcie, powołując się na pięciu dyplomatów i urzędników unijnych.
Jak przekazali dyplomatyczne źródła, amabasadorowie wszystkich 27 krajów UE omówili ten scenariusz w ostatnich tygodniach w „ograniczonym formacie”, spotykając się bez telefonów i doradców.
Rozmowy zintensyfikowały się po tym, jak w sierpniu na lotnisku w Lipsku w Niemczech znaleziono drona wypełnionego materiałami wybuchowymi – poinformowali dyplomatyczni rozmówcy i urzędnicy. UE od lat omawia scenariusze ataku hybrydowego i zbudowała „narzędziownik hybrydowy” w celu koordynacji reakcji na cyberataki, ingerencje w wybory oraz sabotaż, jednak najnowsze rozmowy skupiły się konkretnie na ryzyku ataku powodującego masowe oriary. Dwóch dyplomatów wskazało, że spotkanie ambasadorów UE w dniu 30 września poświęciło szczególną uwagę takim scenariuszom.
Dyskusje między dyplomatami a ministrami objęły rozmieszczenie zespołów reagowania kryzysowego, uwolnienie funduszy unijnych mających pomóc poszkodowanemu krajowi oraz kwestię tego, w jaki sposób liderzy instytucjonalni wspólnoty powinni komunikować się w razie wystąpienia takiego ataku – oznajmił jeden z unijnych urzędników. „Musimy być przygotowani na coś poważnego” – powiedział wysok rangi dyplomata UE. „Niestety, Lipsk pokazał nam, że bardzo poważny incydent, coś co powoduje wiele ofiar, nie jest wykluczony”.
Kolejne źródło zbliżone do rozmów przekazało Politico, że biorąc pod uwagę skalę rosyjskich działań, ofiary śmiertelne prędzej czy później musiałyby się wydarzyć, dodając: „To czysty fuks, że jeszcze ich nie było”. Dyplomata z NATO oświadczył, że Sojusz obawia się śmierci obywatela państwa członkowskiego w takim ataku, co wywołałoby bardzo silną presję zarówno na UE, jak i na NATO, by zareagować.
Unijny komisarz ds. sprawiedliwości Michael McGrath stwierdził, że europejskie demokracje stają w obliczu rosnącej liczby zagrożeń, a blok polepsza swoją zdolność do wczesnego ich wykrywania i szybkiej reakcji. Według Politico, dyskusje spotkały się również z krytyką ze strony niektórych stolic, które argumentują, że UE przekracza swoją rolę w sprawach bezpieczeństwa nachodzących na kluczowe funkcje NATO.
Co wiemy
- Ambasadorowie UE ze wszystkich 27 państw członkowskich omówili podczas spotkań za zamkniętymi drzwiami, jak wspólnota powinna zareagować na rosyjski atak hybrydowy powodujący wiele ofiar śmiertelnych – podało Politico, powołując się na pięciu dyplomatów i urzędników.
- Rozmowy przybrały na sile po tym, jak w sierpniu na lotnisku w Lipsku znaleziono dron wypełniony materiałami wybuchowymi.
- Dyskusje obejmowały wysłanie zespołów szybkiego reagowania, uwolnienie unijnych funduszy dla poszkodowanego kraju oraz koordynację komunikacji między unijnymi przywódcami.
- Dyplomata z NATO powiedział, że Sojusz obawia się śmierci obywatela któregoś z państw członkowskich w takim ataku, co wywołałoby silną presję na reakcję.
- Niektóre stolice państw UE skrytykowały te dyskusje, twierdzęc, że blok wkracza w kompetencje dotyczące bezpieczeństwa, które pokrywają się z zadaniami NATO.
Dlaczego to ważne dla Europy
UE twierdzi, że od czasu pełnowymiarowej inwazji na Ukrainę Rosja zintensyfikowała kampanię cyberataków, aktów sabotażu i innych tajnych operacji na terenie wspólnoty. Oprócz incydentu w Lipsku urzędnici wskazali również na domniemany podpalenia stacji naziemnej w Polsce obsługującej łączność Starlink oraz na spisek mający na celu umieszczenie ładunków zapalających w węzłach transportowych w całej UE i Wielkiej Brytanii. Kanclerz Niemiec Friedrich Merz oświadczył, że Europa stoi w obliczu zbrojnego ataku ze strony Rosji, opisując incydent w Lipsku jako pochodzący wyłącznie z Moskwy. Niemiecki wywiad zagraniczny ostrzegł 5 października, że w związku z nasilającą się wojną hybrydową ze strony Rosji kraj ten ryzykuje wciągnięcie w konflikt zbrojny, a duński wywiad podał 7 października, że Rosja rozpoczęła operacje sabotażowe wymierzone w duńskie firmy zbrojeniowe dostarczające sprzęt Ukrainie.
Źródła
Pytania i odpowiedzi
- Do czego przygotowuje się UE?
- Ambasadorowie UE przeprowadzili rozmowy za zamkniętymi drzwiami na temat tego, jak blok zareagowałby, gdyby rosyjski atak hybrydowy spowodował wiele ofiar śmiertelnych – podało Politico, powołując się na pięciu dyplomatów i urzędników.
- Co wywołało ostatnie dyskusje?
- Jak podali dyplomati, powodem nasilenia rozmów było znalezienie w sierpniu na lotnisku w Lipsku w Niemczech drona wypełnionego materiałami wybuchowymi.
- Czy w UE występują podziały?
- Tak. Według Politico niektóre stolice argumentują, że UE przekracza swoje kompetencje w zakresie bezpieczeństwa i wchodzi w zakres funkcji NATO.
