Atak nożownika w polskiej szkole w Ostrołęce, rannych co najmniej osiem osób
19-letni uczeń zaatakował uczniów i nauczycieli ostrym narzędziem w szkole zawodowej w Ostrołęce, raniąc osiem osób, po czym został zatrzymany w pobliżu.
Aktualizacja ·
Prokuratorzy twierdzą, że wśród ośmiu rannych było dwoje nauczycieli i dwie osoby postronne, a plecak pozostawiony przez podejrzanega zaczął dymić.
Przetłumaczono automatycznie z angielskiego oryginału; wersja angielska jest wiążąca.
19-letni uczeń zaatakował uczniów i nauczycieli ostrym narzędziem w szkole zawodowej w Ostrołęce w północno-wschodniej Polsce w środę rano. Osiem osób zostało rannych, w tym czworo uczniów, dwoje nauczycieli i dwie osoby postronne – powiedziała Polskiej Agencji Prasowej PAP rzecznik prasowa Prokuratury Okręgowej w Ostrołęce Elżbieta Łukasiewicz.
Jedna z ofiar ucierpiała najciężej, choć prokuratura podała, że jej życiu nie zagraża niebezpieczeństwo; policja informowała wcześniej, że dwie osoby zostały ciężko ranne. Poszkodowani zostali przewiezieni do szpitali w Ostrołęce i Łomży – poinformował rzecznik straży pożarnej Adrian Stupski.
Policja otrzymała zgłoszenie tuż przed południem czasu lokalnego. Atak wydarzył się podczas lekcji, a napastnik uciekł z budynku, raniąc na zewnątrz szkoły dwie dorosłe osoby podczas ucieczki – powiedział Stupski.
Funkcjonariusze zatrzymali podejrzanego, ucznia tej szkoły zidentyfikowanego przez prokuraturę jako Jakub Z., na plaży miejskiej nad Narew, około 400 do 500 metrów od budynku, 25 minut po otrzymaniu zgłoszenia – powiedziała Łukasiewicz. Podejrzany skaleczył się przed zatrzymaniem i udzielono mu pierwszej pomocy w szpitalu w Ostrowi Mazowieckiej; jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo – podała Łukasiewicz.
Plecak, który podejrzany zostawił w klasie, zaczął dymić w trakcie ataku, co skłoniło uczniów do wyrzucenia go przez okno – podniosła „Rzeczpospolita”. Strażacy sprawdzili go pod kątem materiałów pirotechnicznych, a policja zabezpieczyła plecak do dalszych badań – powiedział Stupski.
Szkoła, czyli Zespół Szkół Zawodowych nr 4, częściowo ewakuowała budynek podczas ataku, podczas gdy część uczniów zamknęła się w klasach, aby chronić się przed napastnikiem – powiedział Stupski. Świadkowie mówili lokalnemu portalowi e-Ostrołęka, że słyszeli ludzi krzyczących „pomocy” i „wezwijcie policję” – podaje „Rzeczpospolita”. Policja podała, że wciąż ustala dokładne okoliczności ataku, a motyw nie został ustalony.
Prezydent miasta Paweł Niewiadomski powiedział, że sytuacja jest pod kontrolą, a podejrzany został zatrzymany. Polecił zamknąć szkołę i nakazał innym placówkom w mieście, aby nie wpuszczały osób trzecich na swój teren, apelując do uczniów, rodziców i pracowników o zachowanie spokoju i unikanie powielania niezweryfikowanych informacji. Do szkoły skierowano czterech psychologów, którzy mają wspierać uczniów i personel – powiedziała Łukasiewicz.
Co wiemy
- Osiem osób zostało rannych, w tym czworo uczniów, dwoje nauczycieli i dwie osoby postronne – podali prokurator
- 19-letni podejrzany, zidentyfikowany przez prokuraturę jako Jakub Z., został zatrzymany w pobliżu szkoły 25 minut po zgłoszeniu ataku
- Podejrzany ranił sam siebie i był leczony w szpitalu; jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo – podali prokuratorzy
- Plecak pozostawiony przez podejrzanega zaczął dymić i został wyrzucony przez okno przez uczniów
- Szkoła została zamknięta, a innym szkołom w mieście polecono, aby nie wpuszczały osób z zewnątrz
Jeszcze niepotwierdzone
- Motyw ataku nie został ustalony – podała policja
Dlaczego to ważne dla Europy
Atak skłonił burmistrza Ostrołęki do zaostrzenia środków bezpieczeństwa w każdych innych szkołach prowadzonych przez miasto, zakazując osobom z zewnątrz wstępu na ich teren, podczas gdy Zespół Szkół Zawodowych nr 4 pozostaje zamknięty. Prokuratura ma 48 godzin na przesłuchanie podejrzanego przed podjęciem decyzji o dalszych krokach – powiedział Łukasiewicz.
Czterech psychologów zostało wysłanych, aby wesprzeć uczniów i personel, co odzwierciedla skalę reakcji na atak, w którym ucierpiało dwoje nauczycieli wraz z czworgiem uczniów i dwiema osobami postronnymi.
Aktualizacje
Prokuratorzy twierdzą, że wśród ośmiu rannych było dwoje nauczycieli i dwie osoby postronne, a plecak pozostawiony przez podejrzanega zaczął dymić.
Napastnik ranił się przed zatrzymaniem, a jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo – twierdzą prokuratorzy.
Pierwsza publikacja.
Źródła
- Gazeta.pl: Atak nożownika w szkole w Ostrołęce. Pięć osb rannych
- Onet Wiadomości: Atak nożownika w szkole w Ostrołęce. Są ranni wśród uczniów
- Rzeczpospolita: Atak nożownika w szkole w Ostrołęce. Są ranni
- Interia Fakty: Atak nożownika w szkole w Ostrołęce. Trwa akcja policji
- Omni: Sju skadade i knivattack på skola i Polen
Pytania i odpowiedzi
- Ile osób zostało rannych w ataku na szkołę w Ostrołęce?
- Osiem osób zostało rannych, w tym czworo uczniów, dwoje nauczycieli i dwie osoby postronne – podali prokuratorzy.
- Kto przeprowadził atak?
- 19-letni uczeń tej szkoły, zidentyfikowany przez prokuraturę jako Jakub Z., został zatrzymany w pobliżu miejsca zdarzenia wkrótce po ataku.
- Czy motyw napastnika był znany?
- Nie. Policja podała, że nadal ustala dokładnie okoliczności, a motyw nie został ustalony.
