Skip to content
European Crisis TV
Ciąg dalszyKrajowy

Prokuratura postawiła ukraińskiemu podejrzanemu zarzuty w związku ze śmiertelnym atakiem na opactwo w Jarosławiu

Obywatel Ukrainy został oskarżony o zabójstwo po ataku na opactwo w Jarosławiu, w wyniku którego zginął ksiądz, a cztery inne osoby zostały ciężko ranne.

Aktualizacja ·

Prokuratura oskarżyła podejrzanego Ihora M. o morderstwo, usiłowanie morderstwa oraz ciężki uszczerbek na zdrowiu – podaje nadawca RMF24.

Opublikowano Zaktualizowano Czytaj po angielsku

Przetłumaczono automatycznie z angielskiego oryginału; wersja angielska jest wiążąca.

Prokuratura w Przemyślu postawiła ukraińskiemu mężczyźnie, zidentyfikowanemu jedynie jako Ihor M., zarzuty zabójstwa, usiłowania zabójstwa oraz spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu w związku z atakiem na opactwo w Jarosławiu w Polsce, do którego doszło 24 września – podał nadawca RMF24.

Pozostali poszkodowani to dwaj księża – ksiądz Marek Pieńkowski i ksiądz Adrian Mantykiewicz – oraz dwie osoby świeckie, wymienione z imienia i nazwiska jedynie jako Krzysztof G. i Ewa S. – podało RMF24.

Podejrzany przyjechał do Polski z Niemiec i próbował wrócić na Ukrainę – podaje RMF24.

Ihorowi M. grozi kara dożywotniego pozbawienia wolności, chyba że w toku śledztwa zostanie ustalone, iż w chwili ataku był niepoczytalny, o czym zdecydują biegli na dalszym etapie postępowania – powiedziała rzecznik prasowa prokuratury Małgorzata Taciuch-Kurasiewicz.

Śledczy oczekują na trzecią opinię psychiatryczną dotyczącą stanu psychicznego podejrzanego – podało RMF24.

Co wiemy

  • Ukraiński mężczyzna, zidentyfikowany jedynie jako Ihor M., został oskarżony o morderstwo, usiłowanie morderstwa oraz ciężki uszczerbek na zdrowiu w związku z atakiem z 24 września w opactwie w Jarosławiu – podali prokuratorzy.
  • Jeden ksiądz, ksiądz Stanisław Zbojnowicz, zmarł od odniesionych ran, a czterech innych odniosło obrażenia zagrażające życiu.
  • Podejrzany przyznał się do czynów podczas przesłuchania, ale skorzystał z prawa do odmowy składania wyjaśnień – poinformował RMF24.
  • Grozi mu kara dożywotniego pozbawienia wolności, chyba że zostanie uznany za niepoczytalnego w chwili ataku, co jest osobną kwestią, która dopiero zostanie ustalona.
  • Śledczy oczekują na trzecią opinię psychiatryczną po tym, jak dwie wcześniejsze wykazały zaburzenia psychotyczne z późniejszą pewną poprawą.

Dlaczego to ważne dla Europy

Atak, w którym zginął katolicki ksiądz, a ciężko ucierpiało dwóch innych księży oraz dwie osoby świeckie, przyciągnął szeroką uwagę w Polsce częściowo dlatego, że podejrzany jest obywatelem Ukrainy, w czasie gdy Polska gości dużą liczbę ukraińskich uchodźców i pracowników migracyjnych. Prokuratorzy starannie oddzielają kwestie jego obecnego stanu psychicznego od kwestii odpowiedzialności karnej w chwili ataku, o czym zadecyduje się w dalszej części postępowania.

Aktualizacje

  1. Prokuratura oskarżyła podejrzanego Ihora M. o morderstwo, usiłowanie morderstwa oraz ciężki uszczerbek na zdrowiu – podaje nadawca RMF24.

  2. Pierwsza publikacja.

Źródła

Pytania i odpowiedzi

Co się stało w Jarosławiu?
Ukraiński mężczyzna zaatakował pięć osób w opactwie 24 września, zabijając księdza i ciężko roniąc cztery inne osoby – podali prokuratorzy.
Jakie zarzuty usłyszał podejrzany?
Został oskarżony o morderstwo, usiłowanie morderstwa oraz spowodowanie ciężkiego uszczerbku na zdrowiu i grozi mu dożywocie, chyba że w chwili ataku zostanie uznany za niepoczytalnego.
Czy przyznał się do ataku?
Przyznał się do czynów podczas przesłuchania, ale skorzystał z prawa do odmowy składania dalszych wyjaśnień – poinformował nadawca RMF24.